05.08.2007 - Niedziela

Rano wspólne śniadanie, wszyscy byli w piżamach. Okazało się, że syn tej pani też jeździ na rowerze tylko ze na jakiejś super lekkiej kolarzówce miał ją nawet z sobą i mi pokazywał w porównaniu z moim rowerem to była naprawdę super lekka. Po śniadaniu wspólne zdjęcie jak powiedziałem, że chce robić zdjęcie wnuczka szybko pobiegła się ubrać. Strasznie mi się śmiać chciało, ale tak to już bywa. Wystartowałem o 10:20 i pojechałem do pobliskiego kościoła na mszę. Bardzo mały kościół i do tego bardzo zaniedbany. Było w nim trochę ludzi, ale nie za dużo. Po za tym jakaś nieco inna ta msza w ogóle się nie klęczało.



Prosto w upał

Teraz w kierunku Reims jakaś boczna drogą przez pola. Tego dnia nieziemski upał. Zrobiłem sobie postój pod drzewem. A w tych okolicach była ta rzadkość. Jak to zwykle w upał bywa dużo się pije więc szybko brakło mi wody. Zajechałem do pierwszego lepszego domu akurat jacyś ludzie tam siedzieli i jedli obiad. Jednego członka rodziny wysłali po wodę a oni zaczęli ze mną rozmawiać i po chwili rozmowy zostałem zaproszony na obiad, lody i ciasto. Po przerwie na obiad trzeba było ruszać w drogę, ale wcale mi się nie chciało. Był straszny upał do tego niedziela i większość ludzi grillowało lub opalało się w ogródkach. A ja musiałem jeździć na rowerze. W ogóle co to za pomysły żeby jeździć w taki upał? Na całe szczęście, że droga była wzdłuż rzeki i do tego po płaskim.



Winnic cdn.

Gdy po raz kolejny zabrakło mi wody chciałem nabrać z takiej studzienki pod kościołem leciała woda a pod spodem był jakiś napis po francusku. Więc stwierdziłem ze na pewno jest to doskonała woda do picia, okazało się, że jest inaczej bo na szczęście jakaś kobieta wybiegła z domu i woła, że to fontanna i że się tej wody nie pije i że ona mi da zimą z lodówki. Fajny dzień. Cały dzień przez pola a wieczorem jakieś górki się zaczęły. Nocleg udało się znaleźć za pierwszym razem 45km przed Reims. Miałem szczęście bo gospodarze tego dnia wrócili z wakacji. Dostałem super kolacje wino i mogłem skorzystać z prysznica.

Dystans: 105km
Czas jazdy: 5.11h
Prędkość średnia: 20.5km/h
Max speed: 45.7km/h
<--- back --->